2 × one =

Zachęta Księdza Rektora

Drogi Przyjacielu!
Szczęście człowieka zależy w dużej mierze od tego, na ile realizuje on swoje życiowe powołanie. Samo rozpoznanie tego powołania nie jest łatwe. Prawdziwe szukanie rozpoczyna się, gdy przychodzi wiek dojrzały. Słucha się wówczas różnych głosów i różnych opinii oraz wpatruje się w obrazy rozmaitych form i sposobów życia.

W pierwszym rozdziale Ewangelii według św. Jana jest tekst, opisujący takie życiowe poszukiwania, które zostają uwieńczone sukcesem (J 1,35-51). Zaczęło się od Jana Chrzciciela. To, co mówił i czynił, fascynowało niektórych ludzi do tego stopnia, że zaczęli za nim chodzić. Ewangelia podaje, że niektórzy stali się jego uczniami. Jan nie skupiał ich jednak na sobie, na własnej osobie. Nie chciał, aby ci uczniowie z nim samym wiązali nadzieje na szczęście. Był świadomy swojej roli jako poprzednika Mesjasza. Gdy Go więc sam rozpoznał w Jezusie z Nazaretu, wskazał Go swoim uczniom. Dwaj z nich, z których tylko jeden został wymieniony z imienia, mianowicie Andrzej, poszli za Jezusem. Wtedy sam Jezus zwrócił się do nich słowami: „Czego szukacie?”, czyli „Co chcecie?”. Na to fundamentalne pytanie Jezusa oni odpowiedzieli ich pytaniem: „Gdzie mieszkasz?”. Nie chodziło im jednak o samo miejsce zamieszkania Jezusa, ale przede wszystkim o Jego pochodzenie. Oni chcieli się dowiedzieć, czy Jezus może rzeczywiście dać im szczęście. Czy warto się do Niego przyłączyć? Pytanie „Czego szukacie?” to pierwsze słowa Jezusa podane przez Ewangelię Janową. Wśród dzisiejszych adresatów tych słów, jest przede ten, kto niejedno już słyszał o Jezusie i zastanawia się, czy przypadkiem w pójściu za Nim nie powinien szukać swego szczęścia.
Odpowiedź Jezusa na pytanie uczniów Jana była jasna: „Chodźcie, a zobaczycie”. Oni poszli i pozostali z Jezusem – jak przyjaciele. Rozpoznali w Nim swojego Nauczyciela, Pana i Syna Bożego. Znaleźli swoje szczęście.

Drogi Przyjacielu, jeżeli czujesz, że szczególna wspólnota z Jezusem, polegająca na naśladowaniu uczniów, o których mówią Ewangelie, jest twoją drogą do szczęścia, nie wahaj się i nie zwlekaj, ale „przyjdź i zobacz”. Gdańskie Seminarium Duchowne czeka na takich jak Ty.

Zapraszam
ks. Rektor GSD

MODLITWA ZA GDAŃSKIE SEMINARIUM DUCHOWNE

Jezu Chryste Królu Wszechświata, któremu poddane jest wszelkie stworzenie, stajemy do modlitwy za wspólnotę Gdańskiego Seminarium Duchownego, prosząc, abyś uświęcał, strzegł i prowadził wszystkich, którzy ją stanowią. Boski Pasterzu spraw, aby klerycy, odpowiadający na Twoje wezwanie, czerpali miłość i odwagę z Twego boskiego Serca, a wpatrując się w Ciebie, dążyli ku kapłaństwu służebnemu i jednoczyli się z Tobą. Jezu prosimy, by dom seminaryjny nigdy nie był pusty. Przyprowadzaj tych, których pragniesz uświęcić jako sługi w Winnicy Kościoła Gdańskiego. Twoje Królewskie serce niech będzie sercem wspólnoty Gdańskiego Seminarium, aby nic i nikt nie był w stanie odłączyć jej członków od Twojej miłości. Amen.

Wychowawczyni powołań kapłańskich, módl się za nami!